sobota, 28 lutego 2009

Poznaj moc wiary


W czasie wakacji w 1994 roku pracowałem w firmie budowlanej. Firma była mała, zatrudniała tylko siedmiu pracownikόw. Szef był człowiekiem religijnym, chociaż jego zachowanie nie było godne pochwały. Pamiętam, że kilka razy rozmawialiśmy o Bogu. Pamiętam także, że sposόb w jaki on używał słowa „wiara” powodował we mnie niepokόj. Traktował wiarę jak jakąś niewidoczną moc, ktόra może pomagać w życiu. Mόwił takie rzeczy jak, „Wiara może nas uzdrowić.” Pytałem go, czy on ma na myśli, że my musimy wierzyć, że Bόg może nas uzdrowić. Byłem zszokowany kiedy odpowiedział, że „wiara może nas uzdrowić.” Tłumaczył to w ten sposób, ze takie jest nauczanie w jego kościele, że Bόg stworzył rόżne zasady na świecie, jak np. grawitacja, ktόra teraz działa bez Bożej interwencji. Kiedy przewrόcisz się, wpadniesz na dόł a nie do gόry, nie dlatego że Bόg interweniuje, ale dlatego że Bόg stworzył takie zasady jak grawitacja. Wiara jest kolejną z tych zasad. Tak jak grawitacja jest mocna, wiara jest mocna. Wiara działa i może nas uzdrowić.

Później poznałem inne podobne pomysły. Czytałem reklamę w internecie, „poznaj moc rόżańca.” Czytałem „modlitwa może zmienić twoje życie.” Nie! Nie! Nie! To nie jest chrześcijaństwo to jest przesąd. Pozytywne myślenie może ci pomóc w niektόrych sytuacjach, ale to jest psychologia nie Chrześcijanstwo.


Musimy poznać moc Jezusa (nie moc wiary).

Jezus (nie modlitwa) może zmienić twoje życie.

Wiara nie może ciebie zbawić, tylko Jezus może cie zbawić.

1 komentarz:

Janoff pisze...

Rzeczywiście to jest bardzo powszechne i propagowane przekonanie. Nie zwróciłem na to dużej uwagi, a przecież to kolejne z kłamstw diabła by odciągnąć uwagę od Jezusa.