sobota, 29 sierpnia 2009

Przegląd książki: Listy starego diabła do młodego


Jako pastorzy / nauczyciele / starsi mamy być studentami Słowa (2 Tymoteusza 2:15) oraz „należycie wykładać Słowo prawdy”. Jest to możliwe poprzez poważne zaangażowanie się w studiowanie Biblii. Ludzie, my musimy być w Słowie jeśli mamy dawać ludziom duchowe pożywienie, którego potrzebują aby wzrastali w swoim uświęcaniu się. I nie tylko to, ale powinniśmy również czytać dzieła wielkich chrześcijan, którzy szli przed nami. Księga Przysłów czyni jasnym, że „gdzie jest wielu doradców, tam jest bezpieczeństwo” (Przysłów 11:14). Przez czytanie dzieł liderów kościoła, którzy szli przed nami, zapoznajemy się z historyczną interpretacją fragmentów Biblii i stajemy się bardziej ochronieni przed czynieniem naszych własnych „prywatnych interpretacji” (2 Piotra 1:20), które często mogą być niebiblijne, jeśli nie heretyckie.

Jednym z celów tego bloga jest dostarczenie pastorom/nauczycielom/starszym dostępu do materiałów, które będą wspierać ich w „doskonaleniu świętych” (Efezjan 4:11-13), jak również dostarczanie materiałów dla ich własnego zbudowania. Od czasu do czasu będziemy recenzować chrześcijańską literaturę, która została przetłumaczona na polski język. Literaturę, która naszym zdaniem może być całkiem pomocna w osiągnięciu wyznaczonych wcześniej celów.

C.S. Lewis, najbardziej znany z „Kronik Narnii”, był jednym z wielkich chrześcijańskich teologów / autorów dwudziestego wieku. Wielu duchowych liderów w dzisiejszym kościele zawdzięcza Lewis’owi pomoc w ich postrzeganiu Pisma i kultury. Kilka z dzieł Lewis’a jest dostępnych po polsku, jedno z nich jest zatytułowane „Listy starego diabła do młodego”. Przed przeczytaniem tej książki, należy zrozumieć, że dzieło to pełne jest satyry i ironii. Lewis stusuje technikę zwaną „diabolicznym brzuchomówstwem”. Innymi słowy pisze on z perspektywy złego i jego demonów. „Listy starego diabła do młodego” są kolekcją esejów wprawionego demona o imieniu “Screwtape” do młodego demona o imieniu “Wormwood”.

W całej swojej korespondencji Screwtape próbuje dawać rady młodemu demonowi jak sprowadzić duszę na potępienie. Czytelnik musi wiedzieć, że to co Screwtape widzi jako dobre, my wiemy że jest złe. To co on ceni, naśladowcy Chrystusa mają w pogardzie. Pewien komentator tej książki ujął to w ten sposób: „satyra w listach Scretape’a dostarcza wartościowego wglądu w taktykę stosowaną przez zwodzicieli”. Jeden wyrywek, który jest dla mnie szczególnie intrygujący i przekonywujący wydarzył się po zaoferowaniu Wormwood’owi kilu technik rozpraszania ludzi podczas modlitwy, Screwtape dodaje: „Zabawne jest to, że śmiertelnicy zawsze obrazują nas jako tych, którzy wkładają rzeczy do ich umysłów: w rzeczywistości, naszą najlepszą pracę wykonujemy poprzez trzymanie rzeczy na zewnątrz”. Pomyślałem o tym jak często jest to prawdą w moim życiu. Kiedy idę do modlitwy z intencją wyznawania mojego grzechu, często mój umył nigdy tam nie dochodzi. Zamiast tego włóczy się on po myślach o tym jak inni zawinili wobec mnie i czyniąc to moje grzechy są zmiecione na bok a nie wyznane.

Listy starego diabła do młodego dostarczają doskonałego wglądu w świat pokus i ważne jest zauważyć, że Lewis nie kładzie całej winy u stóp demonów. Często poprzez satyrę i ironię ukazuje, że wiele winy pada u stóp osoby kuszonej. Mówiąc ogólnie, książka ta jest obowiązkową lekturą i wyostrzy ona tych, którzy pragnąć być bardziej jak Chrystus.

2 komentarze:

Dariusz Robert Hapoń pisze...

Bardzo dobra pozycja. Generalnie warto czytać książki Lewisa!

Marian Biernacki pisze...

Witaj Ben! Zaglądam tu do Ciebie od czasu naszego spotkania, ale wciąż nie mam żadnych Twoich bliższych namiarów ;) Pozdrawiam i czekam, że się odezwiesz.